Jestem żywym dowodem na to, że chłopiec z małej miejscowości może odnieść sukces
Aktor uważa się za człowieka sukcesu. Twierdzi, że jest żywym dowodem na to, że nawet pochodząc z małej miejscowości, można zrobić dużą karierę. Niezbędne są jednak determinacja i silna osobowość. Jego charakter ukształtowały trzy wartości: rodzina, szkoła i kościół.
W ciągu trzydziestoletniej kariery zawodowej Cezary Pazura zagrał w ponad sześćdziesięciu filmach, m.in. w „Sztosie”, „Chłopaki nie płaczą”, „Killerze” i „Psach”. Grywał u najwybitniejszych polskich reżyserów: Andrzeja Wajdy, Krzysztofa Kieślowskiego i Juliusza Machulskiego. Za swoje osiągnięcia otrzymał wiele prestiżowych nagród filmowych, w tym Złotego Lwa i Złotą Kaczkę.
– Czuję się człowiekiem sukcesu, ponieważ jestem z Niewiadowa. Jestem żywym dowodem na to, że chłopiec z małej miejscowości, jeśli ma marzenia, stara się dobrze uczyć, jest zdeterminowany, to może osiągnąć sukces, czyli zrobić karierę – mówi Cezary Pazura agencji informacyjnej Newseria Lifestyle.
Aktor twierdzi, że jako dziecko nawet nie marzył o takim sukcesie życiowym, jaki rzeczywiście osiągnął. Swoje osiągnięcia nie tylko zawodowe, lecz także prywatne traktuje jako dar od losu. Pazura zaznacza, że ludziom w jego wieku zdarza się kontestować przeszłość – żałować niewykorzystanych szans, narzekać na niepowodzenia lub domagać się więcej od życia. W takich momentach sięga pamięcią do czasów dzieciństwa i przypomina sobie, jak długą drogę przebył i jak wiele osiągnął.
– Przypominam sobie siebie, kiedy w Niewiadowie przez okno patrzyłem na kominy zakładów, w których pracowała moja mama, i sobie pomyślałem: Czy ja do końca życia będę tu mieszkał, czy zobaczę jakiś kawałek świata, poznam tych ludzi, których znam z telewizji, a może mi się uda. I to jest sukces – mówi Cezary Pazura.
Zdaniem aktora do osiągnięcia sukcesu niezbędna jest mocna osobowość, a tę budował już od wczesnego dzieciństwa. Gwiazdor „Killera” twierdzi, że ukształtowały ją trzy podstawowe wartości, które niegdyś istotnie wpływały na młodych ludzi.
– Na trzech nogach stół się nie chwieje, na czterech już tak, na dwóch upadnie, na jednej słabo. Na trzech się nigdy nie zachwieje. To były rodzina, szkoła i kościół – mówi Cezary Pazura.
Za swój największy sukces aktor nie uważa jednak osiągnięć zawodowych, lecz dzieci. Ma ich troje: 26-letnią córkę Anastazję z pierwszego małżeństwa, oraz 6-letnią córkę Amelię i 3-letniego syna Antoniego Józefa z trzeciego małżeństwa z Edytą Zając.
– To są moje atomy, które pójdą dalej w świat i będą niosły coś z tego ojca. Pracujemy nad tym, żeby niosły to, co jest wartościowe i dobre, a nie wszystko w ojcu jest dobre – mówi Cezary Pazura.
Aktor został laureatem nagrody Osobowość Roku 2016, przyznawanej przez magazyn „Osobowości i sukcesy”. Nagroda przeznaczona jest dla wybitnych postaci, które odznaczają się wyrazistą osobowością, umiejętnością przezwyciężania trudności i konsekwencją w dążeniu do celu. W tym roku statuetki otrzymali także m.in. Magda Gessler, Marian Opania i Michał Piróg.
Może to Ci się spodoba
Hejt mnie nie dotyka. To nie jest tak, że wracam do domu i płaczę w poduchy
Hejt pod moim adresem jest bardzo znikomy – mówi trenerka. Zapewnia, że negatywne komentarze internautów jej nie ruszają, przeważają bowiem wyrazy sympatii i poparcia. Chodakowska twierdzi też, że hejterskie teksty często wykorzystuje
Mógłbym podkręcić Instagrama, rozebrałbym się, świecił klatą. Ale nie tędy droga
Jestem słaby, jeśli chodzi o social media – przyznaje wokalista. Twierdzi, że często nie ma pomysłu na kolejne posty na Instagramie, nie czuje też potrzeby sprzedawania swojego życia pozazawodowego. Muzyk ma świadomość, że
Negatywne emocje rozładowuję na siłowni lub podczas kolacji w ulubionej knajpce
Gwiazda twierdzi, że emocje nie są jej obce. Wzrusza ją wiele pozornie błahych rzeczy jak uśmiech obcej osoby na ulicy czy pochwała ze strony mamy. Nadmiar negatywnych emocji aktorka rozładowuje podczas
0 Comments
Brak komentarzy!
You can be first to comment this post!